<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516</id><updated>2012-02-11T08:46:33.684+01:00</updated><category term='życie'/><category term='wii'/><category term='film'/><category term='miejsce'/><category term='gra'/><category term='książka'/><category term='internet'/><title type='text'>Michał Hauzer :: blog</title><subtitle type='html'>Hello, world!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>41</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-280777255665088754</id><published>2012-02-07T18:48:00.000+01:00</published><updated>2012-02-07T18:49:59.957+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>UWAGA! Wykryto treść wytworzoną przez użytkownika!</title><content type='html'>W opcjach Bloggera zauważyłem miejsce na opis. Chcę pisać o książkach jakie przeczytałem, filmach jakie obejrzałem, grach, w które zagrałem, miejscach, w których byłem. Wpisałem "Zapiski konsumenta".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przecież, &lt;a href="http://prawo.vagla.pl/node/7220"&gt;wszyscy jesteśmy twórcami&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczestniczę, czyli oglądam, słucham, uczestniczę, przetwarzam, oceniam, rozmawiam, komentuję, publikuję, tworzę. Taki jest każdy z nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem: "Hello, world!".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-280777255665088754?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/280777255665088754/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=280777255665088754' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/280777255665088754'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/280777255665088754'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/02/uwaga-wykryto-tresc-tworzona-przez.html' title='UWAGA! Wykryto treść wytworzoną przez użytkownika!'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-4207978104403402842</id><published>2012-02-07T18:10:00.000+01:00</published><updated>2012-02-07T18:10:15.085+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wii'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gra'/><title type='text'>Konsolowe gry na imprezę</title><content type='html'>Kiedy wiek powoduje, że człowiek mniej skory jest do tańców a jednocześnie w towarzystwie brak jest silnego "parcia na szkło" ;) pozostaje niewiele możliwości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Impreza u posiadacza XBOXa / PSki: znudzony krąg uczestników patrzących na wyalienowanego, międlącego w rękach kontroler szczęśliwca, który doczekał się na swoją kolej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Impreza z Apple: każdy w milczeniu wpatruje się w swojego iPhone'a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To już lepiej włączyć telewizor i obejrzeć razem film albo pograć w planszówkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to musi tak wyglądać? Nie, i to od 2006 roku!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Impreza u posiadacza Wii: wszyscy się świetnie bawią i jest kupa śmiechu. Jak ktoś siedzi za rogiem i nie widzi ekranu to może śmiać się ze podrygujących od czapy graczy. Tak może wyglądać Twój Sylwester, urodziny czy spotkanie bez okazji. Przydatne zwłaszcza jak jest kilkoro dzieci, z którymi nie ma co zrobić a jakoś same nie chcą się ze sobą bawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=7661"&gt;Wii Sports&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pozycja, od której należy zaczynać kontakty z konsolą. Po pierwsze - tenis.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/DFxJuYyd4pw" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=14008"&gt;Just Dance&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tutaj można przećwiczyć wszelkie kombinacje: chłopaki na dziewczyny, młodsi na starszych. Przewaga nad XBOXowym Dance Central: można grać we czwórkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/p-D1L9_x2Ys" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=10456"&gt;Mario Kart&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Małe dzieci sobie średnio radzą ale pozostałe grupy wiekowe będą bardzo zadowolone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/065E490PGc4" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://us.wii.com/wiiware/pokemonrumble/"&gt;Pokemon Rumble&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Miodne zwłaszcza dla dzieci. Do grania w parach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/SDFGHo471A4" width="420"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-4207978104403402842?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/4207978104403402842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=4207978104403402842' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/4207978104403402842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/4207978104403402842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/02/konsolowe-gry-na-impreze.html' title='Konsolowe gry na imprezę'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/DFxJuYyd4pw/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-3286057616435053938</id><published>2012-02-06T21:48:00.002+01:00</published><updated>2012-02-06T21:48:27.147+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Być na fali</title><content type='html'>Dzisiaj zrozumiałem co to jest Tweeter.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pewnie wszyscy wiedzą, od godziny 14:00 w Kancelarii Premiera odbywała się debata Premiera z &lt;strike&gt;internautami&lt;/strike&gt; obywatelami w sprawie traktatu ACTA.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Początkowo, będąc poza domem (#koniki) korzystałem z relacji na żywo sporządzanej na portalu gazeta.pl ciągnąc ją po Edge'u. Nie sprawiała mi ona satysfakcji więc po powrocie do cywilizacji zajrzałem na stronę VaGli. Próba beznadziejna bo wiadomo, że VaGla pisze posty przemyślane więc najpierw obejrzy debatę do końca zanim ją skomentuje. Wzrok skierowałem więc na Google Plus (#podobamisię). Tu już trochę lepiej ale wciąż nie wiadomo co ze sobą zrobić pomiędzy aktualizacjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I wtedy, bam! tweeter.com, tag #debataACTA, potem rejestracja konta no i jestem! Hello, world!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tweeter.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dowiesz się nic ale czujesz, że bierzesz udział. Zrozumiałem, że tajemnica jego sukcesu to jakoś magicznie zaszyta w system funkcja wspólnototwórcza. Widzę też, że strasznie pochłania czas. Co sekunda 10 nowych wiadomości a jak posucha to miliony nowych ludzi do odkrycia. To jest koszt bycia na fali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Google Plus wydaje się pod tym względem bardziej zfokusowany, wypowiedzi są nieco dłuższe (bo i limitu brak). Widać namacalnie jak medium kształtuje charakter komunikacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-3286057616435053938?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/3286057616435053938/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=3286057616435053938' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/3286057616435053938'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/3286057616435053938'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/02/byc-na-fali.html' title='Być na fali'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-3521916975780022804</id><published>2012-02-05T15:54:00.001+01:00</published><updated>2012-02-05T15:55:14.322+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Wyścig z czasem (In Time)</title><content type='html'>Will Salas (Justin Timberlake), proletariusz z getta dostaje wielkie bogactwo, ma do wydania 100 lat życia. Wydostaje się z getta i dociera do miasta ludzi bogatych gdzie poznaje Sylvię Weis (Amanda Seyfried) - piękną córkę bankiera. Will jest ścigany przez strażników czasu oraz Minutników. Cała historia z czasem to spisek bogatych, potencjalnie nieśmiertelnych przeciwko biednym, którzy muszą umierać aby świat się nie przeludnił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.fwcdn.pl/po/71/75/587175/7390945.2.jpg?l=1313762043000" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" src="http://1.fwcdn.pl/po/71/75/587175/7390945.2.jpg?l=1313762043000" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt1637688/"&gt;Wyścig z czasem&lt;/a&gt; to film słaby. Scenariusz pisał chyba nastolatek. Konsekwencje społeczne ustanowienia czasu pozostałego życia jako waluty potraktowane bardzo powierzchownie. Ludzie, mając minuty do końca życia po prostu biegają zamiast chodzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gra aktorska także nie zachwyca. Postaci są płaskie i nienaturalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: * *&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-3521916975780022804?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/3521916975780022804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=3521916975780022804' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/3521916975780022804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/3521916975780022804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/02/wyscig-z-czasem-in-time.html' title='Wyścig z czasem (In Time)'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-668310713028968593</id><published>2012-02-03T18:51:00.000+01:00</published><updated>2012-02-03T18:51:03.527+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Film: Drive</title><content type='html'>Czegoś takiego się nie spodziewałem. Szukałem czegoś na wieczór w Empiku i jakoś tak wpadł mi w ręce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mocna rzecz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://esensja.pl/obrazki/plakaty/132605_drive400.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="576" src="http://esensja.pl/obrazki/plakaty/132605_drive400.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo można zachwycać się obrazami nocnego miasta oraz muzyką. Z resztą, co ja będę pisał. Zobaczcie sami scenę otwierającą film:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/IKZyzmN6_Ak" frameborder="0" allowfullscreen&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: * * * *&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-668310713028968593?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/668310713028968593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=668310713028968593' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/668310713028968593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/668310713028968593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/02/film-drive.html' title='Film: Drive'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/IKZyzmN6_Ak/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-6170590706232978100</id><published>2012-02-02T22:24:00.000+01:00</published><updated>2012-02-02T22:24:04.039+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie'/><title type='text'>Na korytarzu</title><content type='html'>Byłem dzisiaj świadkiem takiej sceny: Dziewczynka, około 8 lat. Robi kroki tak aby trafiać stopami w kolejne płytki na korytarzu. Przy każdym kroku mówi głośno "Kocha. Nie kocha. Kocha. Nie kocha.". W końcu dochodzi do małego progu, łączącego dwa odcinki korytarza. "Nie kocha". Odwraca się i biegnie z okrzykiem "Mamo! Mam niepokojące informacje o tacie!".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-6170590706232978100?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/6170590706232978100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=6170590706232978100' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/6170590706232978100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/6170590706232978100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/02/na-korytarzu.html' title='Na korytarzu'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-1060961688329040786</id><published>2012-02-02T19:09:00.002+01:00</published><updated>2012-02-02T19:22:05.011+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Film: Tajemnice Los Angeles (L.A. Confidential)</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0119488/"&gt;Tajemnice Los Angeles&lt;/a&gt;. Film z 1997 roku. Znakomita obsada. Intryga kryminalna zawiązana wokół policjantów, gwiazdorskiego Jacka Vincennesa (Kevin Spacey), porywczego Buda (Russell Crowe), ambitnego młodego wilka Edmunda Exleya (Guy Pearce) i ich szefa - Dudleya Smitha (James Cromwell). Jest też żerujący dziennikarzyna (Danny De Vito) oraz luksusowa prostytutka (Kim Basinger). W tle - szemrany biznes, uwikłani politycy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://esensja.pl/obrazki/plakaty/16382_la_confidential-200.jpg" imageanchor="1" style="margin-left:1em; margin-right:1em"&gt;&lt;img border="0" height="296" width="200" src="http://esensja.pl/obrazki/plakaty/16382_la_confidential-200.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wiele dyskusji ze Szwagierką dotyczyło zwłaszcza postaci Edmunda Exleya. Czy jest prącym do przodu, nieliczącym się z nikim karierowiczem czy wiernym sobie człowiekiem zasad?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdobył dwa Oscary (Kim Basinger za rolę drugoplanową oraz autorzy scenariusza), i słusznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: * * * *&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-1060961688329040786?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/1060961688329040786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=1060961688329040786' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/1060961688329040786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/1060961688329040786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/02/film-tajemnice-los-angeles-la.html' title='Film: Tajemnice Los Angeles (L.A. Confidential)'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-7201730929352050813</id><published>2012-01-30T10:57:00.002+01:00</published><updated>2012-02-02T22:15:38.361+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Film: Niezwykłe przygody Adeli Blanc-Sec</title><content type='html'>Jak to się stało, że przeszedł bez echa? &lt;a href="http://www.filmweb.pl/film/Niezwyk%C5%82e+przygody+Adeli+Blanc-Sec-2010-545622"&gt;Niezwykłe przygody Adeli Blanc-Sec&lt;/a&gt; Luca Bessona to bardzo sprawnie zrealizowane kino przygodowe w tonie lekko humorystycznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Recenzje skrajne ale mi (i dziewczynom) się podobało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: * * * *&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-7201730929352050813?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/7201730929352050813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=7201730929352050813' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/7201730929352050813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/7201730929352050813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/01/film-niezwyke-przygody-adeli-blanc-sec.html' title='Film: Niezwykłe przygody Adeli Blanc-Sec'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-100911950286486059</id><published>2012-01-21T12:08:00.000+01:00</published><updated>2012-02-02T22:15:54.101+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miejsce'/><title type='text'>Miejsce: Humanitarium</title><content type='html'>Żeby nie przesiedzieć całej soboty w domu, postanowiliśmy pojechać po południu do &lt;a href="http://humanitarium.pl"&gt;Humanitarium&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed wyruszeniem z domu trzeba zarejestrować się przez Internet. Za bilety dla 2 osób dorosłych i dziecka trzeba zapłacić 45 złotych. Zwiedzania jest na około 1 godzinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wrażenia ogólnie dobre. Jest to miejsce przeznaczone dla dzieci i dzieci mają z niego frajdę bawiąc się interaktywnymi eksponatami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać jednak pewną ubogość ekspozycji. W quizie wiedzy o ludzkim ciele jest tylko 30 pytań, ciągle tych samych. Same eksponaty też są nieco wysłużone. Niby wszystko jest nowoczesne i skomputeryzowane ale po zważeniu się musimy sprawdzić sobie BMI w tabelce na przyczepionej do ściany kartce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: * * *&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-100911950286486059?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/100911950286486059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=100911950286486059' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/100911950286486059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/100911950286486059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/01/miejsce-humanitarium.html' title='Miejsce: Humanitarium'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-5836264514020969096</id><published>2012-01-11T19:09:00.000+01:00</published><updated>2012-02-02T22:16:08.722+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Książka: Ha-Joon Chang "23 Things They Don't Tell You About Capitalism"</title><content type='html'>Kupowanie kindlowych książek w Amazonie to jedno z lepszych doświadczeń konsumenckich jakie dane mi było przeżyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą zakupioną przeze mnie w ten sposób książką jest "&lt;a href="http://www.amazon.com/Things-They-Dont-About-Capitalism/dp/1608191664"&gt;23 Things They Don't Tell You About Capitalism&lt;/a&gt;" koreańskiego ekonomisty Ha-Joon Changa. Jest to napisana lekkim stylem i przeznaczona do popularnego odbiorcy krytyka głównonurtowego, opartego o dogmat Wolnego Rynku wydania kapitalizmu święcącego tryumfy w świecie Zachodu od lat osiemdziesiątych XX wieku. Ten sam ustrój gospodarczy, wymuszony na krajach rozwijających się stanowił narzędzie transferu ich bogactw do krajów Zachodu a jednocześnie doprowadził Zachód do kryzysu finansowego trwającego od 2008 roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasadniczym przesłaniem tej książki jest konstatacja, że rynek w rzeczywistości nigdy nie był i nie jest wolny. Rynek JEST regulowany przez klasę polityczną. Politycy wydają decyzje. Każda ich decyzja podejmowana jest aby przynieść komuś korzyść. Czy tym beneficjentem będzie ogół społeczeństwa czy wąska grupa oligarchów, to zależy tylko od nas. Obywateli. &lt;strike&gt;Wyborców.&lt;/strike&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-5836264514020969096?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/5836264514020969096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=5836264514020969096' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/5836264514020969096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/5836264514020969096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/01/ha-joon-chang-23-things-they-dont-tell.html' title='Książka: Ha-Joon Chang &quot;23 Things They Don&apos;t Tell You About Capitalism&quot;'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-3271437509924458785</id><published>2012-01-02T21:10:00.000+01:00</published><updated>2012-02-02T22:16:29.484+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><title type='text'>Film: Vexille</title><content type='html'>Noworoczny wieczór. Dziewczyny zajęte są robieniem figurek z masy solnej. Korzystam z chwili i odfoliowuję zakupioną jakiś czas temu animkę. &lt;a href="http://www.filmweb.pl/Vexille"&gt;Vexille&lt;/a&gt;. Mimo, że wyprodukowana w 2007 roku, zapiera dech jakością animacji i wizją futurystycznego świata (patrz: &lt;a href="http://www.filmweb.pl/film/Ghost+in+the+Shell-1995-31866"&gt;Ghost in The Shell&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.filmweb.pl/Appleseed"&gt;Appleseed&lt;/a&gt;). Fabuła prosta ale wciągająca i bez udziwnień, w sam raz na wieczorny relaks.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: * * * *&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-3271437509924458785?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/3271437509924458785/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=3271437509924458785' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/3271437509924458785'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/3271437509924458785'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/01/vexille.html' title='Film: Vexille'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-7115780022857709366</id><published>2012-01-01T11:08:00.001+01:00</published><updated>2012-02-02T22:16:49.191+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książka'/><title type='text'>Książka: Jacek Hugo-Bader "Dzienniki Kołymskie"</title><content type='html'>Nie wiem jak się o niej dowiedziałem. Może to była audycja w radiowej Trójce z udziałem autora i przeczytanymi przez lektora kilkoma pierwszymi stronami tekstu? Może przeczytałem o niej wcześniej w Internecie? Chyba jest popularna bo gdy stałem w kolejce po odbiór zamówionego przez Internet egzemplarza, podobną przesyłkę odbierała przede mną inna osoba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://czarne.com.pl/?a=2937"&gt;"Dzienniki Kołymskie"&lt;/a&gt; Jacka Huho-Badera to reportaż z wyprawy na Kołymę - fascynującego, odległego świata, w którym - wydawać by się mogło - nie można normalnie żyć. Autor lgnie do postaci z krwi i kości, kolorowych i posiadających dar opowiadania. To kierowcy kamazów, poszukiwacze złota, szamani, błatni, oligarchowie. Historie ich życia, wpisane w krainę wiecznej zmarzliny i wydobyte wraz z kolejnymi setkami wypitej wódki są niezwykle osobiste. To historie opowiadane przez "paputczików" - towarzyszów podróży, bo w trakcie wspólnej drogi, z obcym, można pozwolić sobie na otwarte mówienie o sprawach na codzień skrytych. Co jest prawdą a co ubarwieniem i łgarstwem, to w nich nie ma żadnego znaczenia. Ważna jest droga i opowieść...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ocena: * * * *&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-7115780022857709366?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/7115780022857709366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=7115780022857709366' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/7115780022857709366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/7115780022857709366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2012/01/jacek-hugo-bader-dzienniki-koymskie.html' title='Książka: Jacek Hugo-Bader &quot;Dzienniki Kołymskie&quot;'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-7079586606316904646</id><published>2007-01-16T20:34:00.001+01:00</published><updated>2007-01-17T12:00:50.785+01:00</updated><title type='text'>Inteligencja</title><content type='html'>Inteligencja to zdolnosc robienia wyjatkow od regul. (pomyslane w pociagu Krakow-Wroclaw)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-7079586606316904646?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/7079586606316904646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=7079586606316904646' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/7079586606316904646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/7079586606316904646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2007/01/inteligencjainteligencja-to-zdolnosc.html' title='Inteligencja'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-115581764851115367</id><published>2006-08-17T13:34:00.000+02:00</published><updated>2007-01-12T14:18:39.699+01:00</updated><title type='text'>Bunt maszyn</title><content type='html'>Ponieważ piszę pracę doktorską z kognitywistyki, odwiedzam czasem &lt;a href="http://kognitywistyka.net/"&gt;wortal Marka Kasperskiego&lt;/a&gt;. Ostatnio opublikował on swoją &lt;a href="http://kognitywistyka.net/a/faq.htm#8"&gt;odpowiedź na pytanie o sens prowadzenia badań nad AI w kontekście buntu maszyn&lt;/a&gt;, które można uogólnić do odwiecznego pytania o sens każdej nowej technologii, z których każda coś dając, coś jednocześnie zabiera (więcej na ten temat w książce: &lt;a href="http://www.amazon.com/gp/product/060980474X/002-2856707-6000057?v=glance&amp;n=283155"&gt;Eric Davies, &lt;span style="font-style: italic;"&gt;TechGnosis: Myth, Magic and Mysticism in the Age of Information&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedź Marka Kasperskiego, IMHO pozostawia pewien niedosyt. Sprowadza się ona do konstatacji, że bunt maszyn to science fiction więc nie ma co sobie zawracać głowy, a poza tym gdzie drwa rąbią tam wióry lecą. Skłoniło to mnie do chwili zastanowienia nad tym, co motywuje ludzi, do wysyłania &lt;a href="http://kognitywistyka.net/a/faq.htm#8"&gt;maili z podobnymi pytaniami&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym jest spowodowany ludzki lęk przed maszynami, zwłaszcza obdarzonymi sztuczną inteligencją? W swej najgłębszej płaszczyźnie wyrażony jest (posłużę się cytatem ze wzmiankowanego &lt;a href="http://kognitywistyka.net/a/faq.htm#8"&gt;maila&lt;/a&gt;) w pytaniu:&lt;blockquote&gt;Czy jesteśmy w stanie to przetrwać?&lt;/blockquote&gt;Okazuje się zatem, że lęk przed AI jest w istocie lękiem przed śmiercią. Dlaczego ludzie uważają, że AI przyniesie im śmierć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lęk przed Duchem w Maszynie&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze, boimy się, że umrzemy, bo w naszym mniemaniu inteligentna maszyna odbiera nam, w optymistycznym wariancie naszą wyjątkowość jako rodzaju ludzkiego, a w pesymistycznym, naszą duszę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poczucie wyjątkowości &lt;span style="font-style: italic;"&gt;homo sapiens&lt;/span&gt; bierze się z jego przeświadczenia o posiadaniu atrybutu niedostępnego żadnemu innemu bytowi we Wszechświecie (z pominięciem Zaświatów) -- świadomości. Jako, że mylnie (IMHO rzecz jasna) świadomość traktowana jest jako synonim do inteligencji, boimy się że każdy byt obdarzony inteligencją okrada nas z naszej wyjątkowości. Stąd opory, przed uznaniem, że zwierzęta zdolne są do działań inteligentnych, stąd też lęk przed maszynami, które mogłyby dorównać nam zdolnościami intelektualnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poczucie zagrożenia bierze się z dwóch alternatywnych wnioskowań:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Jeżeli maszyna jest inteligentna to być może ma świadomość, a skoro tak to posiada duszę. Skoro ja mam duszę i maszyna ma duszę to znaczy, że nie jestem nikim wyjątkowym, nie jestem ulubieńcem mojego boga. Kim zatem jestem? Na czym polega moja tożsamość? Wszyscy umrzemy.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Jeżeli maszyna jest inteligentna to być może ma świadomość ale skoro nie ma duszy to znaczy, że zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ja też nie mam duszy, a więc: wszyscy umrzemy.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;Nie mogę w tym miejscu odmówić sobie przyjemności do odesłania Czytelnika do twórczości Mamoru Oshii, a w szczególności do jego filmów [&lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0113568/"&gt;1&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0347246/"&gt;2&lt;/a&gt;] opartych o mangę Masamune Shirow &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Ghost In The Shell&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przekonanie o irracjonalności istnienia&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugim źródłem lęku o swoją egzystencję jest założenie, że AI objawi się poprzez maszyny pozbawione uczuć, a przewyższające nas inteligencją i fizycznymi umiejętnościami. Dlaczego jednak nowe, wspaniałe maszyny miałyby dokonać zagłady ludzkości? Czyżbyśmy podświadomie uważali, że każda, trzeźwo myśląca, nie poddająca się emocjom inteligencja (w tym AI) może dojść do jedynej racjonalnej decyzji wobec rodzaju ludzkiego jaką jest jego eksterminacja? Czyżbyśmy istnieli wbrew rozumowi? Cóż jest w nas takiego co nie pozwala innym inteligencjom na egzystencję? Muszę przyznać, że jeszcze tego nie zidentyfikowałem. Proszę zwrócić uwagę, że prawdopodobnie lęk ten nie rozciąga się na wszystkie formy życia organicznego, ograniczając się jedynie do &lt;span style="font-style: italic;"&gt;naszych dzieci i wnuków&lt;/span&gt;. Czy pytający się o sens prac nad AI boją się także, że maszyny, w racjonalnym działaniu przyniosą zagładę całego życia na Ziemi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skoro nie mogę uzasadnić racjonalnie swojego istnienia to wszyscy umrzemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Strach przed sobą samym&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest też innego rodzaju nieufność -- decyzja o buncie maszyn może nastąpić w skutek ludzkiego błędu, popełnionego przez projektanta lub programistę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak ofiary katastrof budowlanych i komunikacyjnych, przez niedoskonałość konstruktorów, wszyscy umrzemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nauka jest grzechem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze innym powodem jest podświadome (a wyrażone w micie prometejskim) przekonanie, że nauka jest grzechem polegającym na  wkraczanie w kompetencje Stwórcy. Jeżeli będziemy nadmiernie korzystać z naszego Rozumu, Bóg nas ukarze. Wszyscy umrzemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Moja odpowiedź&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.edge.org/q2005/q05_print.html"&gt;Wierzę, chociaż nie potrafię tego udowodnić&lt;/a&gt;, że powstanie silnej AI odmieni ludzką rasę. Wierzę, że człowiek w postaci jaką znamy przestanie istnieć (chociaż wzorzec kulturowy może pozostać w postaci &lt;a href="http://dukaj.fantastyka.art.pl/utwory/PerfekcyjnaNiedoskonalosc2.html"&gt;dukajowych Tradycji&lt;/a&gt;). Wierzę, że kolejnym krokiem w ewolucji człowieka będzie połączenie się z maszynami po czym nastąpi era &lt;a href="http://www.kurzweilai.net/articles/art0134.html?printable=1"&gt;Osobliwości&lt;/a&gt;. To my będziemy Sztuczną Inteligencją. Nie umrzemy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-115581764851115367?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/115581764851115367/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=115581764851115367' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/115581764851115367'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/115581764851115367'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/08/bunt-maszyn.html' title='Bunt maszyn'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-114181370533511546</id><published>2006-04-01T10:34:00.000+02:00</published><updated>2006-04-01T11:44:49.446+02:00</updated><title type='text'>Technologie cenzurowania Internetu</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://entropy.echelon.pl/miguel/pictures/noentrance-sign.png"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 172px; height: 172px;" src="http://entropy.echelon.pl/miguel/pictures/noentrance-sign.png" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zostało mi zadane &lt;a href="http://entropy.echelon.pl/miguel/phd/lecture.php?id=8#MSG451"&gt;pytanie&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Glosno ostatnio o poczynaniach amerykanskich korporacji ( Google, Yahoo! ), ktore ulatwiaja wladza chinskim cenzurowanie internetu, tudziez o "Zlotej Tarczy" - udoskonalonym systemie internetowej cenzury, ktory Pekin uruchomil jakis czas temu. Jaka sa glowne idee algorytmow stojacych za tego typu systemami?&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;Na potrzeby niniejszych rozważań chciałbym dokonać pewnego uogólnienia i nie koncentrować się bezpośrednio na cenzurze a na wszelkich technikach ograniczania dostępu do informacji w sieci Internet. Odpowiedź na pytania ,,Co to jest cenzura? Które techniki można już nazwać cenzurą, a które jeszcze nie?'' to temat na osobny artykuł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Oprogramowanie filtrujące&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ograniczanie dostępu do informacji opiera się o różnorodne aplikacje, które można określić jednym terminem: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;oprogramowanie filtrujące&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zadaniem oprogramowania filtrującego jest podejmowanie decyzji, które treści i któremu użytkownikowi można pokazać, a które nie. Decyzje podejmowane są na podstawie wprowadzonych kryteriów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie siła i zasięg oprogramowania filtrującego zależy od dwóch aspektów:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;   &lt;li&gt;kryterium decyzyjnego,&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;miejsca założenia filtra.&lt;/li&gt; &lt;/ol&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kryterium decyzyjne&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Kryterium decyzyjne rozstrzyga o tym jakie informacje filtr przepuszcza a jakich nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ ogólne zagadnienie rozstrzygania czy pewne dane elektroniczne zawierają niepożądaną informację jest zadaniem trudnym (wymaga posiadania inteligencji, w którą wyposażony jest jak dotąd jedynie człowiek) w praktyce spotyka się rozwiązania proste ale skuteczne:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;   &lt;li&gt;filtrowanie adresów,&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;filtrowanie treści.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;  &lt;/ol&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Filtrowanie adresów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filtrowanie adresów jest najprostszą i jednocześnie najmniej finezyjną techniką blokowania treści. W ten sposób możemy blokować dostęp do całych serwisów WWW (adresy IP, nazwy domenowe) lub usług, takich jak komunikatory internetowe, telnet, email (numery portów).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najstarsze, które pamiętam popularne aplikacje cenzurujące to były tak zwane cybernianie (od nazwy jednego z produktów: CyberNanny -- nie wiem co się z nim teraz dzieje, ostatnie informacje kończą się na roku 2001 &lt;a href="http://www.theregister.co.uk/2001/04/20/cybernanny_web_site_defaced/"&gt;artykułem The Register o skompromitowaniu firmowej witryny webowej&lt;/a&gt;). Cybernianie instalowane były przez zatroskanych rodziców na komputerach swoich pociech aby ustrzec dzieci przed zgubnym wpływem stron WWW o wątpliwej reputacji. Cyberniania była wyposażona w bazę danych szkodliwych adresów URL i blokowała do nich dostęp. Baza danych tworzona była (i jest) ręcznie poprzez wyspecjalizowanych pracowników (Tutaj Czytelnik może popuścić sobie wodzy fantazji wyobrażając sobie typowego reprezentanta tego fachu: od właścicielki moherowego beretu po studentów informatyki. Ja nie będę niczego sugerował.), przeglądających niezmordowanie kolejne strony WWW i decydujących, które z nich są szkodliwe. Taka zasada działania powoduje konieczność częstych aktualizacji bazy danych, oraz okresową konsternację i zamęt wśród właścicieli stron, niesłusznie przydzielonych do którejś z niebezpiecznych kategorii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Głośnym ostatnio przykładem działania filtra typu cyberniania o nazwie &lt;a href="http://securecomputing.com/index.cfm?skey=85"&gt;SmartFilter&lt;/a&gt;. SmartFilter wyposażony jest w bazę danych adresów URL (Control List) pogrupowanych w 70 kategorii, dzięki czemu można w elastyczny sposób skonfigurować jakie treści dopuszczamy a jakich nie. Pomiędzy nimi można znaleźć między innymi:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;   &lt;li&gt;alkohol&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;usługi ukrywania tożsamości w Internecie&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;sztuka / kultura / dziedzictwo kulturowe&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;aukcje&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;czaty&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;informacja konsumencka&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;randki&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;narkotyki&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;treści ekstremalne (obrzydliwości, nienawiść, polityka / opinie, pornografia, przemoc)&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;nagość&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;tytoń&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;telefonia internetowa (VoIP)&lt;br /&gt;&lt;/li&gt; &lt;/ul&gt; SmartFilter, oficjalnie przeznaczony do użytku korporacyjnego używany jest także przez rządy niektórych krajów do hurtowej ochrony wszystkich obywateli przebywających na terenie kraju. Niedawno &lt;a href="http://www.boingboing.net/2006/02/27/boingboing_banned_in.html"&gt;na zakazaną listę trafił poczytny blog BoingBoing&lt;/a&gt;, przez co stał się niedostępny w krajach takich jak Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabski, Katar a także w wielu korporacjach, instytucjach, placówkach publicznych i oświatowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby było śmieszniej, &lt;a href="http://www.boingboing.net/2006/03/10/smartfilter_boingboi.html"&gt;jeden z dyrektorów w firmie produkującej filtr jest aktywnym członkiem społeczności pieluchowych fetyszystów&lt;/a&gt; -- dorosłych ludzi, którzy relaksują się dopiero po założeniu pokaźnych rozmiarów pieluchy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polski czytelnik może się także uśmiechnąć, widząc przy niektórych kategoriach znaczek &lt;span style="font-style: italic;"&gt;CIPA complaint&lt;/span&gt;, wskazujący na zgodność technologii z wymaganiami ustawy &lt;a href="http://www.epic.org/free_speech/cipa.html"&gt;Children's Internet Protection Act&lt;/a&gt; (Ustawa Ochrony Dzieci w Internecie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Filtrowanie treści&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filtrowanie treści opiera się o analizę informacji, do których dostęp chce uzyskać użytkownik. W praktyce sprowadza się to do wyszukiwania słów kluczy z listy słów zakazanych. W skrajnych przypadkach sporządza się listę słów dozwolonych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filtrowanie na podstawie słów kluczowych jest techniką naturalną dla wyszukiwarek internetowych. Zakazane słowa wprowadza się na tak zwaną stoplistę a dalej:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;   &lt;li&gt;usuwa się słowa ze stoplisty z zapytania,&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;usuwa się wyniki wyszukiwania zawierające słowa ze stoplisty (technicznie rzecz biorąc takich dokumentów po prostu można nie skanować)&lt;br /&gt;&lt;/li&gt; &lt;/ol&gt; Google używa stoplisty a także usuwa strony o wskazanych adresach z wyników wyszukiwania (np. poprzez &lt;a href="http://www.boingboing.net/2006/02/07/google_routinely_fil.html"&gt;nakaz powołujący się na DMCA&lt;/a&gt;, w tym wypadku &lt;a href="http://www.chillingeffects.org/search.cgi?q=Google"&gt;wysyła zgłoszenie do serwisu poświęconemu katalogowaniu przypadków cenzury w Internecie: chillingeffects.com&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Miejsce założenia filtra&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miejsce, w którym założony jest filtr decyduje o jego zasięgu oddziaływania. Filtr można założyć kolejno u:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;użytkownika&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dostawcy Internetu (ISP)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;dostawcy treści&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Użytkownik&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Instalacji oprogramowania filtrującego u użytkownika z reguły dokonuje sam użytkownik, np. rodzic, który chce chronić dziecko przed nieodpowiednimi treściami lub administratorzy w firmie na polecenie Zarządu. Blokada ma zasięg lokalny i obejmuje małą grupę osób: rodzinę, pracowników firmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dostawca Internetu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostawcy Internetu blokują dostęp do usług i zasobów na skutek bezpośredniego nakazu władz lub sami z siebie, dla świętego spokoju. Blokada ma zasięg regionalny, obejmując wszystkich klientów danego ISP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomniany już SmartFilter zainstalowany u ISP w krajach arabskich chroni ich obywateli przed szkodliwymi (w rozumieniu rządzących) treściami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teoretycznie idealnym urządzeniem do filtrowania ruchu na poziomie ISP jest ruter. Nie wiem jaką rolę pełnią rutery CISCO w Chinach. Czytelnik może się z tym zapoznać &lt;a href="http://blogs.cisco.com/gov/2006/03/cisco_qa_on_china_and_censorsh.html"&gt;tu&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://rconversation.blogs.com/rconversation/2006/02/chinese_censors.html"&gt;tu&lt;/a&gt; i jeszcze &lt;a href="http://www.spectrum.ieee.org/jun05/1219"&gt;tu&lt;/a&gt;, a następnie przysłać mi krótkiego maila.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dostawca kontentu&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostawcy kontentu mogą blokować dostęp występując w dwóch rolach: jako źródło i jako pośrednicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostawca w roli źródła blokuje dostęp do posiadanych przez dostawcę treści dla grupy użytkowników. Można to ująć jako: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie daję Ci tego co mam&lt;/span&gt;.  (patrz: &lt;a href="http://www.boingboing.net/2006/03/22/yahoo_if_you_use_our.html"&gt;sprawa Yahoo Publisher Network&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostawca w roli pośrednika blokuje dostęp do publikowania treści sporządzanych przez innych dostawców, skutkuje to blokadą dostępu do informacji dla wszystkich użytkowników. W skrócie można to określić jako: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie biorę od Ciebie tego co mi dajesz&lt;/span&gt;. (moderowanie komentarzy, które przeprowadzam na &lt;a href="http://entropy.echelon.pl/miguel/"&gt;mojej stronie domowej&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Metody prawne&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Technologiczne mocowanie się pomiędzy wyznawcami wolności słowa a wyznawcami wolności od słowa bywa raz śmieszne raz straszne. Zabawa kończy się w momencie, w którym wkracza Prawo, wraz z aparatem przymusu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech jako przykład posłuży tylko jedna, amerykańska ustawa: DMCA (&lt;a href="http://www.chillingeffects.org/dmca512/faq.cgi"&gt;Digital Millenium Copyright Act&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Filtry przegrają, prędzej czy później&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie coś optymistycznego. &lt;a href="http://www.theage.com.au/news/opinion/net-filters-lose-battle-in-the-end/2006/03/25/1143084047857.html"&gt;Artykuł z The Age&lt;/a&gt;, australijskiego stołecznego dziennika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;W wieku, w którym dostęp do informacji determinuje konkurencyjność gospodarki narodowej, kiedy bycie na bieżąco jest przewagą strategiczną, jakikolwiek filtr będzie systematycznie szkodził wolnemu obiegowi idei, który jest podstawą australijskiej polityki, gospodarki i kultury.&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Wierzę, że z batalii o wolność toczonej z coraz bardziej wyszukaną technologią społeczeństwo wyjdzie obronną ręką, być może z pomocą równie wyszukanej technologii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-114181370533511546?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/114181370533511546/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=114181370533511546' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/114181370533511546'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/114181370533511546'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/04/technologie-cenzurowania-internetu.html' title='Technologie cenzurowania Internetu'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-114078581766875185</id><published>2006-02-24T13:39:00.000+01:00</published><updated>2006-02-24T13:56:57.676+01:00</updated><title type='text'>Odsamogłoskowienie</title><content type='html'>Teresa Nielsen Hayden, autorka bloga &lt;a href="http://nielsenhayden.com/makinglight/"&gt;Making Light&lt;/a&gt; wynalazła cudowny sposób na internetowe trolle grasujące w komentarzach do jej postów. Wypowiedzi należące do trolli poddaje operacji odsamogłoskowienia, czyli pozbawia je samogłosek. :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj można obejrzeć &lt;a href="http://nielsenhayden.com/makinglight/archives/001551.html#001551"&gt;przykład użycia tej techniki&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Genialne!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trz wszstk trll mg pcłwć ns w dp!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-114078581766875185?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/114078581766875185/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=114078581766875185' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/114078581766875185'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/114078581766875185'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/02/odsamogoskowienie.html' title='Odsamogłoskowienie'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113921952162541157</id><published>2006-02-06T10:36:00.000+01:00</published><updated>2006-02-06T10:52:01.643+01:00</updated><title type='text'>Co wiedzą o nas wyszukiwarki - ciąg dalszy</title><content type='html'>John Battelle na swoim &lt;a href="http://battellemedia.com/"&gt;blogu&lt;/a&gt; publikuje &lt;a href="http://news.com.com/Verbatim+Search+firms+surveyed+on+privacy/2100-1025_3-6034626.html?tag=st.prev"&gt;kilka&lt;/a&gt; &lt;a href="http://news.com.com/FAQ+When+Google+is+not+your+friend/2100-1025_3-6034666.html"&gt;dodatkowych&lt;/a&gt; informacji na temat co najpopularniejsze wyszukiwarki internetowe robią z danymi użytkowników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuje się ponadto, że &lt;a href="http://www.boingboing.net/2006/02/03/not_just_in_china_go.html"&gt;Google cenzuruje wyniki wyszukiwania nie tylko w Chinach&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113921952162541157?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113921952162541157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113921952162541157' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113921952162541157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113921952162541157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/02/co-wiedz-o-nas-wyszukiwarki-cig-dalszy.html' title='Co wiedzą o nas wyszukiwarki - ciąg dalszy'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113898342082623170</id><published>2006-02-03T17:17:00.000+01:00</published><updated>2006-02-03T17:17:00.863+01:00</updated><title type='text'>Valleywag</title><content type='html'>Swoje podwoje otworzył &lt;a href="http://www.valleywag.com/"&gt;Valleywag&lt;/a&gt;! Krzemowa Dolina doczekała się miejsca, w którym z wypiekami na twarzy można obejrzeć &lt;a href="http://www.valleywag.com/tech/larry-ellison/meet-the-new-yacht-larry-ellisons-rising-sun-152170.php"&gt;najnowszy jacht Larry'ego Ellison'a&lt;/a&gt; (Oracle), &lt;a href="http://www.valleywag.com/tech/candids/classic-valley-candids-152431.php"&gt;słodkiego Siergieja Brinna (Google) w niewieścim stroju&lt;/a&gt; i przeczytać mnóstwo złośliwych niedyskrecji na temat śmietanki towarzyskiej przemysłu komputerowego. W końcu nie są gorsi od &lt;a href="http://gawker.com/"&gt;gwiazd showbuisiness'u&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.valleywag.com/"&gt;&lt;/a&gt;&lt;blockquote&gt;Valleywag is a tech gossip rag. You people in Silicon Valley are far too busy changing the world to care about sex, greed and hypocrisy. But if you ever need a break, come visit us at Valleywag.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(via &lt;a href="http://battellemedia.com/"&gt;Searchblog&lt;/a&gt;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113898342082623170?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113898342082623170/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113898342082623170' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113898342082623170'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113898342082623170'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/02/valleywag.html' title='Valleywag'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113888861738140066</id><published>2006-02-02T14:56:00.000+01:00</published><updated>2006-02-02T15:17:53.923+01:00</updated><title type='text'>Hakia</title><content type='html'>Nie ma to jak hype w polskim wydaniu. CHIP Online, chyba rękami jakiegoś rozkojarzonego praktykanta, popełnił artykuł "&lt;a href="http://www.chip.pl/arts/n/article_164500.html"&gt;W poszukiwaniu znaczenia&lt;/a&gt;" przedstawiający &lt;a href="http://www.hakia.com/"&gt;Hakię&lt;/a&gt; -- nową wyszukiwarkę z elementami przetwarzania języka naturalnego.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.chip.pl/arts/n/article_164500.html"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.biznesnet.pl/forum/viewtopic.php?t=451&amp;start=0&amp;amp;postdays=0&amp;postorder=asc&amp;amp;amp;highlight=&amp;amp;sid=49a7f81fe97376ba2e89f0479bcacefe"&gt;Doskonałą analizę tego przypadku&lt;/a&gt; przedstawia Michał Faber (&lt;a href="http://www.biznesnet.pl/"&gt;biznesnet.pl&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(via &lt;a href="http://www.chip.pl/"&gt;CHIP Online&lt;/a&gt;, dzięki &lt;a href="http://www.google.pl/search?q=%22Marcin+Czachurski%22"&gt;Marcin&lt;/a&gt;!)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113888861738140066?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113888861738140066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113888861738140066' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113888861738140066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113888861738140066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/02/hakia.html' title='Hakia'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113880463721086719</id><published>2006-02-01T15:20:00.000+01:00</published><updated>2006-02-01T15:40:09.123+01:00</updated><title type='text'>O boshe, ONI znają moje IP!</title><content type='html'>Wciąż dochodzą do mnie echa zeszłotygodniowego zamieszania dotyczącego nagłego olśnienia, jakiego doznały miliony mieszkańców Internetu. &lt;a href="http://www.aquick.org/blog/2006/01/29/whats-the-big-fuss-about-ip-addresses/"&gt;Google loguje zapytania i adresy IP&lt;/a&gt;!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jak to możliwe, że po więcej niż 10 latach obecności wyszukiwarek, a także 10000 razy większej liczby innych usług sieciowych, użytkownicy wciąż ulegają złudzeniu, że dane, które przecież sami, korzystając z owych usług, im wysyłają nie zostawiają po sobie żadnych trwałych śladów. Otóż zostawiają. Fora dyskusyjne, czaty, sklepy internetowe, wyszukiwarki, węzły sieci p2p, wszyscy znają Twój adres. Każdy serwer WWW odkłada w logach, np. takie linie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;156.17.160.175 - - [24/Jan/2006:21:20:05 +0100] "GET /miguel/ HTTP/1.1" 200 6100 "http://www.google.pl/search?hl=pl&amp;q=Micha%C5%82+Hauzer&amp;amp;amp;amp;lr=" "Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows NT 5.1; SV1)"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;Powyższa linia pochodzi z logów serwera Apache, na którym jest moja strona domowa.  Czytelnikom nie wprawionym tłumaczę -- z powyższej linii można przeczytać, że: 24 stycznia 2006, o godzinie 21:20 użytkownik komputera stojącego w akademiku "Dwudziestolatka" należącym do Uniwersytetu Wrocławskiego, używający przeglądarki Internet Explorer 6 pracującej pod kontrolą systemu operacyjnego Windows XP zadał na Google'u zapytanie "Michał Hauzer", na które to zapytanie dostał adres URL mojej strony domowej, po kliknięciu którego znalazł się na niej a stosowny zapis został sporządzony i utrwalony przez serwer WWW.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim studentom powtarzam jak mantrę. Nie ma anonimowości w Internecie. Cokolwiek robisz, zawsze zakładaj, że jest przynajmniej jedna para oczu, która to obserwuje i zakładaj, że wszystko co piszesz, zostanie zapisane na wieki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spoofowanie useragenta i  referera, anonimowe proxy a także inne zabawy są tematem na inny artykuł. ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113880463721086719?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113880463721086719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113880463721086719' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113880463721086719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113880463721086719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/02/o-boshe-oni-znaj-moje-ip.html' title='O boshe, ONI znają moje IP!'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113880293815440780</id><published>2006-02-01T14:59:00.000+01:00</published><updated>2006-02-01T15:08:58.176+01:00</updated><title type='text'>ACLU: mamy Cię!</title><content type='html'>Na stronach &lt;a href="http://www.aclu.org/"&gt;ACLU&lt;/a&gt; jest dostępny krótki filmik we flashu pokazujący jak może wyglądać zamawianie pizzy przez telefon w świecie, w którym ONI (rząd, korporacje, kosmici) mają dostęp do połączonych baz systemów ewidencji ludności, kart płatniczych i ubezpieczenia zdrowotnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(via &lt;a href="http://battellemedia.com/"&gt;Searchblog&lt;/a&gt;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113880293815440780?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113880293815440780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113880293815440780' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113880293815440780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113880293815440780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/02/aclu-mamy-ci.html' title='ACLU: mamy Cię!'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113837322665151747</id><published>2006-01-27T15:30:00.000+01:00</published><updated>2006-01-27T16:30:48.763+01:00</updated><title type='text'>Google: Pierwsze rysy na wizerunku</title><content type='html'>Świat obserwuje jak na wizerunku firmy pojawiają się pierwsze rysy, układające się w kształt chińskiego smoka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Google traktowany jest jak cudowne dziecko Internetu a co za tym idzie przypisywane mu są atrybuty należące do stanu dziecięcego, wśród nich dziecięca niewinność. "Nie robimy nic złego" -- tak brzmi motto firmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Firma jest fenomenem pod każdym względem. Niekonwencjonalne zarządzanie, wizerunek, skala działania a przede wszystkim gigantyczny potencjał. Wszystkie oczy dzisiejszego świata zwrócone są w kierunku Google'a. Internet huczy od plotek na temat nowych, fantastycznych produktów. Komputer za 100$ (Google Cube)? Sieciowy system operacyjny (GoogleOS)? Sztuczna Inteligencja (to moja osobista prognoza)?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie uwierzą we wszystko. Google jest spełnieniem snów, nadzieją na jeszcze lepsze, nowe, darmowe, wspaniałe zabawki hi-tech. Firma do tej pory miała niesamowite poczucie smaku, zdobywając serca nie tylko ludzi ze świata IT.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Sieci były jednak także głosy wskazujące na zagrożenia, dotyczące przede wszystkim jednej z najświętszych ludzkich wartości: wolności. Wolność jednostki staje się zagrożona kiedy jednostce odebrane jest prawo do prywatności i anonimowości. Krytyka spotkała zwłaszcza usługę Gmail. Firma odpowiadała na zarzuty zawsze w ten sam sposób: "Owszem, zbieramy dane o użytkownikach ale tylko po to, żeby poprawić jakość naszych usług. Nie robimy nic złego". Cóż było robić? Pozostawało wierzyć na słowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://google.cn/"&gt;Kolaboracja&lt;/a&gt; Google'a z chińskim rządem jest moim zdaniem pierwszym poważnym, namacalnym symptomem, że cudowne dziecko traci dziecięce cechy. &lt;a href="http://news.ft.com/cms/s/fed23e1e-8f2a-11da-b430-0000779e2340.html"&gt;Podsumowanie reakcji bloggerów&lt;/a&gt; publikuje Financial Times.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na czym polega fenomen Google'a? Dlaczego, jak zauważa John Battelle: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Yahoo i Microsoft mogą bez problemu jechać do Chin ale kiedy robi to Google, &lt;/span&gt;&lt;a style="font-style: italic;" href="http://news.ft.com/cms/s/e3f999fe-8dfc-11da-8fda-0000779e2340.html"&gt;do działania przystępuje Kongres USA&lt;/a&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;? &lt;/span&gt;KIM ONI SĄ? Na odpowiedzi jeszcze musimy poczekać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co Google mówi sam o sobie? Oto &lt;a href="http://mail.google.com/mail/help/about.html"&gt;fragment&lt;/a&gt; strony wyjaśniającej, czym jest Gmail:&lt;br /&gt;&lt;span style=""&gt;&lt;blockquote&gt;As part of Google's mission to organize the world's information and make it universally accessible and useful, we're testing an email service called Gmail. &lt;/blockquote&gt;&lt;/span&gt;Kiedy Google wypełni swoją misję uzyskania kontroli nad każdą informacją na świecie stanie się królową Galadrielą, której oferowano Pierścień ale w odróżnieniu od książkowego pierwowzoru, będzie królową, która Pierścień przyjęła. Świat będzie Google'a kochał i nienawidził.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(via &lt;a href="http://battellemedia.com/"&gt;Searchblog&lt;/a&gt; i inni)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113837322665151747?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113837322665151747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113837322665151747' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113837322665151747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113837322665151747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/01/google-pierwsze-rysy-na-wizerunku.html' title='Google: Pierwsze rysy na wizerunku'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113830196634386722</id><published>2006-01-26T19:34:00.000+01:00</published><updated>2006-01-26T20:26:24.576+01:00</updated><title type='text'>GłowyMiNieZawracajka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8015/1810/1600/bugmenot.com.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8015/1810/320/bugmenot.com.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jeżeli macie już dosyć (ja mam) sytuacji kiedy ktoś poleca Wam linka do ciekawego artykułu i nagle odbijacie się od niego bo "Ten serwis wymaga zarejestrowania się. Rejestracja jest darmowa, trwa tylko chwilę i wymaga odpowiedzi na 1000 pytań" to specjalnie dla Was powstał serwis &lt;a href="http://bugmenot.com/"&gt;bugmenot.com&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idea w skrócie polega na tym, że GłowyMiNieZawracajka jest bazą danych, w której zapisane są nadesłane przez ludzi dobrej woli loginy i hasła, z których można skorzystać przy uwierzytelnianiu w zawracającym głowę serwisie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://photos1.blogger.com/blogger/8015/1810/1600/bugmenot.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://photos1.blogger.com/blogger/8015/1810/320/bugmenot.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Pełną moc tego rozwiązania ujawnia dopiero specjalny &lt;a href="http://roachfiend.com/archives/2005/02/07/bugmenot/"&gt;plugin do Firefoksa&lt;/a&gt;, który w imieniu użytkownika automatycznie wyszukuje odpowiedni login i hasło a nastepnie dokonuje uwierzytelnienia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113830196634386722?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://roachfiend.com/archives/2005/02/07/bugmenot/' title='GłowyMiNieZawracajka'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113830196634386722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113830196634386722' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113830196634386722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113830196634386722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/01/gowyminiezawracajka.html' title='GłowyMiNieZawracajka'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113827813927606043</id><published>2006-01-26T13:07:00.000+01:00</published><updated>2006-01-26T13:23:15.566+01:00</updated><title type='text'>Metacrap: Cory Doctorow o metadanych</title><content type='html'>Cory Doctorow napisał w 2001 roku krótki tekst, w którym świetnie wskazuje słabości ukryte w metadanych. Tekst zatytułowany jest z wdziękiem: &lt;a href="http://www.well.com/%7Edoctorow/metacrap.htm"&gt;Metakupa: Przystawianie pochodni do siedmiu słomianych kukieł meta-utopii&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cory nie przekreśla całkowicie idei metadanych. Wskazuje tylko, że powinniśmy ich szukać nie tam gdzie szukaliśmy ich do tej pory. Przykładem dobrych metadanych są informacje odczytywane poprzez analizę struktury wskazań pomiędzy dokumentami (tak, tak, chodzi o PageRank). Inaczej mówiąc, metadane muszą przychodzić do nas same. Zamiast zmuszać autorów do drogi przez mękę i tagowania dokumentów słowami kluczami z wiecznie nieaktualnych słowników, poszukajmy miejsca, z którego strumień metadanych wypływa w sposób naturalny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113827813927606043?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.well.com/~doctorow/metacrap.htm' title='Metacrap: Cory Doctorow o metadanych'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113827813927606043/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113827813927606043' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113827813927606043'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113827813927606043'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/01/metacrap-cory-doctorow-o-metadanych.html' title='Metacrap: Cory Doctorow o metadanych'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113827675888567050</id><published>2006-01-26T12:59:00.000+01:00</published><updated>2006-01-26T13:04:47.293+01:00</updated><title type='text'>"Cyfrowy świat bibliotek" - IX edycja seminarium "Archiwizacja i digitalizacja"</title><content type='html'>&lt;div style="float: right; margin-left: 10px; margin-bottom: 10px;"&gt; &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/44387568@N00/90946451/" title="photo sharing"&gt;&lt;img src="http://static.flickr.com/18/90946451_346732b3b8_m.jpg" alt="" style="border: 2px solid rgb(0, 0, 0);" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="margin-top: 0px;font-size:0;" &gt;  &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/44387568@N00/90946451/"&gt;prof Tadeusiewicz&lt;/a&gt; &lt;br /&gt; Originally uploaded by &lt;a href="http://www.flickr.com/people/44387568@N00/"&gt;Michał Hauzer&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;W dniach 17.01.2006 - 18.01.2006 w Warszawie odbyła się IX edycja seminarium "Archiwizacja i digitalizacja" zatytułowana &lt;a href="http://www.konferencja.com.pl/imprezy/2005/cszb/index.php"&gt;"Cyfrowy świat bibliotek"&lt;/a&gt;. Seminarium zorganizowane zostało przez &lt;a href="http://cpi.com.pl/"&gt;Centrum Promocji Informatyki&lt;/a&gt; i odbywało się w ośrodku CS Szkolenie i Doradztwo. Sponsorem seminarium była firma &lt;a href="http://www.aleph.pl/"&gt;Aleph Polska&lt;/a&gt;, przedstawicielstwo amerykańskiej firmy &lt;a href="http://www.exlibrisgroup.com/"&gt;Ex Libris&lt;/a&gt; - producenta systemów bibliotecznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto garść moich spostrzeżeń:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;Twórcy wyszukiwarek i bibliotekarze mają ze sobą wiele wspólnego.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Biblioteki chętnie korzystają z rozwiązań podsuwanych im przez technologię.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Biblioteki mają poczucie misji udostępniania swoich zasobów możliwie szerokiemu gronu czytelników. Z jednej strony technologia daje im rewelacyjne narzędzia ułatwiające dostęp do zasobów, z drugiej strony ograniczenia prawne, mentalne i cywilizacyjne mocno utrudniają im pracę.&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113827675888567050?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113827675888567050/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113827675888567050' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113827675888567050'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113827675888567050'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2006/01/cyfrowy-wiat-bibliotek-ix-edycja.html' title='&quot;Cyfrowy świat bibliotek&quot; - IX edycja seminarium &quot;Archiwizacja i digitalizacja&quot;'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113527716355539881</id><published>2005-12-22T19:39:00.002+01:00</published><updated>2011-12-19T12:47:15.144+01:00</updated><title type='text'>Przysięga z Boulder (w stanie Colorado / USA)</title><content type='html'>Niniejszym składam tę oto przysięgę:&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;Pod żadnym pozorem nie nabędę czegokolwiek oferowanego mi poprzez samowolnie wysłaną wiadomość email. Nie będę także brał udziału w rozsyłaniu dużej liczbie osób łańcuszków szczęścia, petycji, masowych  powiadomień ani ostrzeżeń o wirusach. To jest mój wkład w przetrwanie społeczności Internetu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;— Roger Ebert, grudzień 1996&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113527716355539881?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.panix.com/~tbetz/boulder.shtml' title='Przysięga z Boulder (w stanie Colorado / USA)'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113527716355539881/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113527716355539881' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113527716355539881'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113527716355539881'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/12/przysiga-twarda-jak-gaz.html' title='Przysięga z Boulder (w stanie Colorado / USA)'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113292997007394453</id><published>2005-11-25T15:43:00.000+01:00</published><updated>2005-11-25T15:46:10.083+01:00</updated><title type='text'>Knowledge , Content &amp; Collaboration Europe 2005 raz jeszcze</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.ziemba.info/"&gt;Instytut im. Ziemby&lt;/a&gt; opublikował moje &lt;a href="http://www.ziemba.info/index.php?option=com_content&amp;task=view&amp;id=26&amp;Itemid=2"&gt;sprawozdanie&lt;/a&gt; z KCC Europe 2005.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113292997007394453?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113292997007394453/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113292997007394453' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113292997007394453'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113292997007394453'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/knowledge-content-collaboration-europe_25.html' title='Knowledge , Content &amp; Collaboration Europe 2005 raz jeszcze'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113153856048668030</id><published>2005-11-09T13:12:00.000+01:00</published><updated>2005-11-09T13:16:00.496+01:00</updated><title type='text'>Filmy z podróży</title><content type='html'>Jazda autobusem do samolotu na lotnisku Chopina w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="350"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/fEU4K2oosow"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/fEU4K2oosow" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lot samolotem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="350"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/_Q64laWT2Mg"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/_Q64laWT2Mg" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chmury.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="350"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/9KeYINGVZNY"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/9KeYINGVZNY" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamarzająca szyba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="350"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/puZC-1njIZg"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/puZC-1njIZg" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113153856048668030?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113153856048668030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113153856048668030' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113153856048668030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113153856048668030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/filmy-z-podry.html' title='Filmy z podróży'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113152692441701677</id><published>2005-11-09T09:45:00.000+01:00</published><updated>2005-11-09T10:02:04.430+01:00</updated><title type='text'>Knowledge, Content &amp; Collaboration Europe 2005</title><content type='html'>Każdej jesieni organizowana jest w Amsterdamie konferencja poświęcona zagadnieniom zarządzania wiedzą w organizacjach. W tym roku wzbogacono ją o zarządzanie treścią i technologie wspierające pracę w zespole co zostało także odzwierciedlone w nazwie: Knowledge , Content &amp;amp; Collaboration Europe 2005. Celem mojej wizyty w Holandii był udział w tej konferencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielkim nieobecnym wśród wystawców były firmy zajmujące się dostarczaniem zintegrowanych&lt;br /&gt;rozwiązań z zakresu zarządzania wiedzą. KM pojawiło się tylko jako temat kilku wystąpień, z których na szczególną uwagę zasłużyło wystąpienie Kevina Miles'a, odpowiedzialnego za zarządzanie wiedzą w firmie zajmującej się, potocznie mówiąc, testami zderzeniowymi samochodów (The Transport Research Laboratory). Zaprezentował on podejście, które nazwał Symbiotic KM, czyli zarządzanie wiedzą wykraczające poza system komputerowy. Do technik Symbiotic KM należy nawet specjalne konstruowanie przestrzeni biurowej, w tym krzeseł, które wspiera rozmowy i wymianę wiedzy pomiędzy pracownikami firmy. Pan Miles wygłosił, jak sam to nazwał, herezję twierdząc, że nie widzi sensu monitorowania czy ludzie korzystają z wiedzy, która jest magazynowana w systemie. Jego zdaniem wszystko co należy zrobić to stworzyć ludziom warunki i dostarczyć narzędzi a wszystko zacznie samo się napędzać i z punktu widzenia wieloletniego doświadczenia on nie jest ciekawy statystyk klikalności w poszczególne dokumenty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku wystawiały się firmy dostarczające wybrane fragmenty mozaiki pt. Knowledge Management. Najwięcej było wyszukiwarek (Fast, Endeca, Verity) i narzędzi katalogujących (Autonomy, Factiva, Innodata Isogen). Pojedyncze firmy reprezentowały systemy DMS i narzędzia pracy grupowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podsumowanie mojej aktywności:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prezentacje:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;   &lt;li&gt;Statoil&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;Autonomy&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;Stellent&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;Renault&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;TRL&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;Factiva&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;Innodata Isogen&lt;/li&gt; &lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;Rozmowy:&lt;br /&gt;&lt;ol&gt;   &lt;li&gt;Autonomy&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;Endeca&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;Verity&lt;/li&gt;   &lt;li&gt;Innodata Isogen&lt;/li&gt; &lt;/ol&gt;&lt;br /&gt;W praktycznych rozwiązaniach widać brak nowych pomysłów. Producenci skupili się udoskonalaniu istniejących produktów. Dla przykładu, Endeca cały rok, jaki minął od ich poprzedniej prezentacji pisała 200 interface'ów do różnych repozytoriów danych. Wolą mieć "słabe" wyszukiwanie ale we wszystkim co posiada klient, niż zaawansowaną technologię pracującą tylko na podzbiorze dokumentów. Myślą o zajęciu się Buisiness Intelligence ale w nieokreślonej przyszłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei w teorii zauważyłem "powrót do korzeni" czyli korzystanie z prostych technik i z istniejących u klienta narzędzi oraz wychodzenia poza system informatyczny, zamiast wprowadzania drogich, rozbudowanych, trudnych i przez nikogo nie używanych systemów do zarządzania wiedzą. Wielokrotnie słyszałem głosy podkreślające, że "nasze rozwiązanie nie kosztowało dużo", "nasza firma nie miała pieniędzy na zakup systemu", "wykorzystujemy narzędzia jakie klient posiada", "lepiej jest zrobić prosty system do 80% najczęstszych zagadnień w firmie niż rozbudowany, nieintuicyjny system do wszystkiego".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liczba wystawców i chyba też uczestników była mniejsza niż w zeszłym roku. Jakość wystąpień także IMHO odbiegała na niekorzyść od tych zaprezentowanych rok temu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej o konferencji można przeczytać na:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.kcceurope.com/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113152692441701677?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.kcceurope.com/' title='Knowledge, Content &amp; Collaboration Europe 2005'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113152692441701677/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113152692441701677' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113152692441701677'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113152692441701677'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/knowledge-content-collaboration-europe.html' title='Knowledge, Content &amp; Collaboration Europe 2005'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113138320607887124</id><published>2005-11-07T18:06:00.000+01:00</published><updated>2005-11-07T18:06:46.110+01:00</updated><title type='text'>KCC: Koniec</title><content type='html'>&lt;p class="mobile-post"&gt;Jak mam jeszcze troche Internetu w notebooku to wieczorem nadam krotka relacje. Jak nie to zrobie to juz z Wroclawia.&lt;br /&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113138320607887124?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113138320607887124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113138320607887124' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113138320607887124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113138320607887124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/kcc-koniec.html' title='KCC: Koniec'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113135822664771884</id><published>2005-11-07T11:10:00.000+01:00</published><updated>2005-11-07T11:10:26.816+01:00</updated><title type='text'>KCC</title><content type='html'>&lt;p class="mobile-post"&gt;Nie ma Google'a. Konferencje zdominowal Fast.&lt;br /&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113135822664771884?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113135822664771884/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113135822664771884' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113135822664771884'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113135822664771884'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/kcc.html' title='KCC'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113122036891364645</id><published>2005-11-05T20:47:00.000+01:00</published><updated>2005-11-05T20:52:48.923+01:00</updated><title type='text'>Amsterdam: dzień pierwszy</title><content type='html'>Wykupiłem dostęp przez WiFi w T-Mobile więc mogę wrzucić fotki i napisać coś więcej o dzisiejszym dniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podróż samolotem po Europie trwa niezwykle krótko. Dla porównania, superszybkie koleje (jak się już ich doczekamy w Polsce) osiągają prędkości rzędu 250-300 km/h a samoloty 550 km/h. Niestety przy czas podróży samolotem odczuwalnie wydłużany jest przez pobyt na lotnisku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój pierwszy dzisiaj samolot startował z Wrocławia o 5:40. Oznacza to pobudkę o 4:00 i zamówienie taksówki na 4:40. Na lotnisku trzeba być 40 minut przed odlotem. Trzeba nadać bagaż, dostać bilet lotniskowy, przejść odprawę celną, dać prześwietlić swój bagaż podręczny, przejść przez bramkę do wykrywania metalu, spędzić trochę czasu w poczekalni a następnie dać się zawieźć autobusem w pobliże właściwego samolotu. Z Wrocławia do Warszawy kursuje dwuśmigłowy ATR 42. Miejsca w nim jest tyle co w autobusie PKS. ;) Przypadło mi miejsce przy oknie. Przed startem następuje instruktaż po polsku a potem po angielsku w zakresie bezpieczeństwa i zachowania podczas lotu: w czasie startu i lądowania (a w zasadzie w każdym przypadku kiedy zapala się sygnał "zapiąć pasy" obowiązuje bezwzględny zakaz używania wszelkich urządzeń elektronicznych oraz nakaz zapięcia pasów. Komórek nie można używać w ciągu całego lotu. Podczas instruktażu jedna z osób z załogi wskazuje "schematycznymi gestami" sposób zapinania, regulacji  i rozpinania pasów, umiejscowienie ulotki z instrukcją bezpieczeństwa oraz wyjść awaryjnych. W tym czasie samolot kołował na pas startowy. Muszę powiedzieć, że moment startu samolotu dla osoby, która siedzi w nim pierwszy raz w życiu jest wrażeniem piorunującym. Silniki ryczą, cały samolot wpada w wibracje i nagle dostaje kopa, błędnik i żołądek krzyczą, że dzieje się coś niedobrego. Siła przyciskająca pasażera do fotelu nie ustępuje, rozpędzamy się, rozpędzamy, rozpędzamy i nagle zdaje sobie człowiek sprawę, że "stopy już nie dotykają ziemi". Jazda rowerem, hulajnogą, samochodem jako element szarej codzienności tak spowszedniała, że wyzuła się z wszelkiem metafizyki. Jeżeli jednak chcesz poczuć dosłownie co to znaczy zawierzyć sile większej niż ty sam i na czas bycia w jej rękach pozbawić się wszelkiej sposobności wpływania na swój los, jeżeli chcesz się zmierzyć z przeznaczeniem, wsiądź do samolotu i daj się wynieść mu 5 km nad Ziemię i pozwól mu mknąć z prędkością pół tysiąca kilometrów na godzinę. Sam lot jest spokojny, czasami wydaje się nawet, że w ogóle samolot się nie porusza. Szybkie uświadomienie sobie, że jednak lecimy przychodzi w momentach przechyłów. Na moje nieszczęście dzień wcześniej obejrzałem krótki filmik jak na jakimś pokazie chyba samolot startuje ale za ostro podnosi dziób, przechyla się na skrzydło, traci siłę nośną i roztrzaskuje się o ziemię. Te obrazy miałem przed oczami za każdym razem jak mój samolot przechylał się na skrzydło. Szczególnie przerażające jest wrażenie podczas lądowania. Wtedy jest najwięcej manewrów, zwrotów, hamowania, po którym wydaje się, że się zatrzymaliśmy i zaraz spadniemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podczas startu z Wrocławia była jeszcze ciemna noc. Miałem szczególną okazję do podziwiania panoramy świateł całego miasta, w której Poltegor jest maleńkim klocuszkiem z zielonym światełkiem. Miasto wtedy to pomarańczowo-żółta sieć nitek rozpostarta na tle głębokiej czerni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podróż z Warszawy do Amsterdamu była już spokojniejsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miałem obawy czy przejdę przez kontrolę graniczną ze starym dowodem. W Polsce poprosili mnie o drugi dokument ze zdjęciem bo w dowodzie mało podobny jestem. W Holandii nie było żadnego problemu. Nawet udało mi się odnaleźć mój bagaż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lotnisko Schiphol jest olbrzymie. Tyle mogę powiedzieć. Można się poczuć jak panienka z prowincji pierwszy raz w wielkim mieście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W hotelu udało mi się zameldować bez żadnych problemów. Równie prosto jest się dostać do centrum Amsterdamu. Znowu darmowy autobus na lotnisko, które jest połączone z dworcem kolejowym. Za 6 euro kupuje się bilet w obie strony i po 20 minutach jest się w centrum. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pochodziłem, zjadłem i zauważyłem, że jest jednak drożej niż mi podpowiadała pamięć z wizyty w zeszłym roku. Za 1 euro nie kupi się nic. McDonalds, KFC to minimum 2 euro. Duże frytki to 3 euro. Pepsi w automacie - 2 euro. Taki sobie obiad 10 - 15 euro. Śniadanie w hotelu - 11 euro. :/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pytajcie ile kosztowała godzina Internetu, żebym mógł to napisać. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zobaczenia jutro.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113122036891364645?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113122036891364645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113122036891364645' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113122036891364645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113122036891364645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/amsterdam-dzie-pierwszy.html' title='Amsterdam: dzień pierwszy'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113118707840403460</id><published>2005-11-05T11:37:00.000+01:00</published><updated>2005-11-05T11:37:58.406+01:00</updated><title type='text'>Ibis Hotel</title><content type='html'>&lt;p class="mobile-post"&gt;Jestem w hotelu. Pora rozejrzec sie za czyms do jedzenia. Internet jest platny. Wieczorem wrzuce zdjecia.&lt;br /&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113118707840403460?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113118707840403460/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113118707840403460' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113118707840403460'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113118707840403460'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/ibis-hotel.html' title='Ibis Hotel'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113118276667905743</id><published>2005-11-05T10:26:00.000+01:00</published><updated>2005-11-05T10:26:06.680+01:00</updated><title type='text'>Autobus do hotelu</title><content type='html'>&lt;p class="mobile-post"&gt;Siedze w autobusie dowozacym gosci do hotelu. Za 20 minut powinienem byc na miejscu.&lt;br /&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113118276667905743?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113118276667905743/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113118276667905743' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113118276667905743'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113118276667905743'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/autobus-do-hotelu.html' title='Autobus do hotelu'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113118257844834277</id><published>2005-11-05T10:22:00.000+01:00</published><updated>2005-11-09T10:03:01.173+01:00</updated><title type='text'>Udalo sie :)</title><content type='html'>&lt;p class="mobile-post"&gt;Holendrzy wpuscili mnie na stary dowod osobisty wbrew temu co mowily paniusie w Orbisie i Locie. :)&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113118257844834277?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113118257844834277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113118257844834277' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113118257844834277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113118257844834277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/udalo-sie.html' title='Udalo sie :)'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113118116639303668</id><published>2005-11-05T09:59:00.000+01:00</published><updated>2005-11-05T09:59:26.403+01:00</updated><title type='text'>Amsterdam: Lotnisko</title><content type='html'>&lt;p class="mobile-post"&gt;Wyladowalem&lt;br /&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113118116639303668?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113118116639303668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113118116639303668' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113118116639303668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113118116639303668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/amsterdam-lotnisko.html' title='Amsterdam: Lotnisko'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113117108426782459</id><published>2005-11-05T07:11:00.000+01:00</published><updated>2005-11-05T07:11:24.270+01:00</updated><title type='text'>Warszawa: Czekam</title><content type='html'>&lt;p class="mobile-post"&gt;Jestem juz po odprawie paszportowej. Czekam na odlot do Amsterdamu.&lt;br /&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113117108426782459?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113117108426782459/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113117108426782459' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113117108426782459'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113117108426782459'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/warszawa-czekam.html' title='Warszawa: Czekam'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113116931570842708</id><published>2005-11-05T06:41:00.000+01:00</published><updated>2005-11-05T06:41:55.710+01:00</updated><title type='text'>Warszawa: Lotnisko</title><content type='html'>&lt;p class="mobile-post"&gt;Jestem w Warszawie. Nastepny samolot mam o 7:35&lt;br /&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113116931570842708?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113116931570842708/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113116931570842708' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113116931570842708'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113116931570842708'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/warszawa-lotnisko.html' title='Warszawa: Lotnisko'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113116328673676941</id><published>2005-11-05T05:01:00.000+01:00</published><updated>2005-11-05T05:01:26.753+01:00</updated><title type='text'>Wroclaw: Lotnisko</title><content type='html'>&lt;p class="mobile-post"&gt;Jestem na lotnisku we Wroclawiu. O 5:40 mam samolot do Warszawy.&lt;br /&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113116328673676941?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113116328673676941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113116328673676941' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113116328673676941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113116328673676941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/wroclaw-lotnisko.html' title='Wroclaw: Lotnisko'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113080134491735204</id><published>2005-11-01T00:28:00.000+01:00</published><updated>2005-11-01T00:29:04.916+01:00</updated><title type='text'>Kamilka jeździ na samochodziku</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="350"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/gVyaQ3Iwmuo"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/gVyaQ3Iwmuo" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113080134491735204?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113080134491735204/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113080134491735204' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113080134491735204'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113080134491735204'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/11/kamilka-jedzi-na-samochodziku.html' title='Kamilka jeździ na samochodziku'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-18490516.post-113077165501257866</id><published>2005-10-31T16:09:00.000+01:00</published><updated>2005-12-22T19:39:15.880+01:00</updated><title type='text'>Katedra Turinga</title><content type='html'>Oto mój blog. Tagline wziął się z lektury artykułu George'a Dysona pt. &lt;a href="http://www.edge.org/3rd_culture/dyson05/dyson05_index.html"&gt;Katedra Turinga&lt;/a&gt; poświęconego 60-leciu postulatu Von Neumanna i związanej z tym wizycie Dysona w siedzibie firmy Google.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/18490516-113077165501257866?l=mhauzer.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='related' href='http://www.edge.org/3rd_culture/dyson05/dyson05_index.html' title='Katedra Turinga'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://mhauzer.blogspot.com/feeds/113077165501257866/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=18490516&amp;postID=113077165501257866' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113077165501257866'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/18490516/posts/default/113077165501257866'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://mhauzer.blogspot.com/2005/10/katedra-turinga.html' title='Katedra Turinga'/><author><name>Michał Hauzer</name><uri>https://profiles.google.com/117042376306340042723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='//lh6.googleusercontent.com/-cENaeWmhxS8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACg/vXTGbxk2E1A/s512-c/photo.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
